Kategoria: wędkarskie

Wędka spinning FTM Virus Spoon XP5. Wersja 1-6g 2,2m. Opinia.

Wersja 1-6g 2,2m

szczytówka złamała się (odłamała się razem z górną przelotką równo z jej końcem) przy odczepianiu z trzciny ale to być może brak delikatności związany z brakiem doświadczenia. Naprawione we własnym zakresie, testujemy dalej. Mocowanie kołowrotka – luzy, poprawione we własnym zakresie, testujemy dalej.

Spinning daiwa prorex 2,70 5-30g. Opinia.

Bardzo dobra wędka. Na ćwiczenie cierpliwości i opanowania.

Spinning po kilku wypadach nad wodę złamał się mniej więcej w połowie przy wyrzucaniu wahadłówki około 12g w trakcie zawodów :). Bezpośrednio w daiwa (w Niemczech) nie dało się tego załatwiać, można było tylko bezpośrednio przez sprzedawcę (raczej problemowo niż bezproblemowo). Jak na wędkę w cenie kilkuset (350-500) złotych ciężko to skomentować 🙁

Kołowrotek tubertini strobe 2000 opinia

Kołowrotek z dumnym napisem „made in China”

  1. nie zawsze zamyka się kabłąk (korbką)/ nie zawsze da się go otworzyć (sprężynuje do pierwotnej pozycji). Może to być denerwujące przy spinningu gdzie przy próbie precyzyjnego rzutu łatwo można przestrzelić.
  2. nie wiem jak przy grubszych żyłkach (pewnie tak samo) ale przy 0.14 nawija żyłkę nad szpulę (pod nakrętkę od hamulca). Dało się to jakoś +- wyeliminować metodą chałupniczą (przyklejona gumowa podkładka). Jak już da się doprowadzić do tego, żeby nawijał żyłkę tam gdzie prawidłowe działające kołowrotki to nawija ją równomiernie.
  3. szumi.

Podsumowując, kołowrotek może mieć problemy z cienką żyłką/ zbyt wysoko nawija żyłkę. Są też problemy z zamykaniem kabłąka.

Kołowrotek wygląda na taki, który pochodzi kilka sezonów. Jest to jednak raczej opcja tylko dla kogoś cierpliwego i raczej tylko do spławika.

Może w podobnych pieniądzach warto przemyśleć ten kołowrtotek (ryobi exusima):