Kategoria: prawniczo – sądowe

kpk doręczenia liczenie terminu 7 dniowego + jak liczyć czas awizowania

Art. 353. KPK
Zawiadomienie o terminie rozprawy i wezwanie na rozprawę
§ 1.
Pomiędzy doręczeniem zawiadomienia a terminem rozprawy głównej powinno upłynąć co najmniej 7 dni.

źródło:
https://www.lexlege.pl/kpk/art-353/


Niezależnie jednak od przyjmowanej koncepcji, ustawowej czy wynikającej z rozporządzenia, termin na odebranie przesyłki wysłanej w postępowaniu karnym nie jest terminem 14-dniowym, lecz dwoma terminami siedmiodniowymi. Zatem nawet w wypadku stosowania przepisów rozporządzenia, jeżeli ostatnim dniem pierwszego terminu siedmiodniowego jest piątek (a poczta i listonosz nie działają w sobotę) albo sobota, to zawiadomienie powtórne wystawione i doręczone być może najwcześniej w poniedziałek, co dobitnie obrazuje rozróżnienie na dwa terminy siedmiodniowe, a nie jeden 14-dniowy. „

https://www.rp.pl/artykul/403363-Magiczne-terminy-doreczen-i-awiza.html

„Art. 123. KPK
Sposób obliczania terminów
§ 1.
Do biegu terminu nie wlicza się dnia, od którego liczy się dany termin.
§ 2.
Jeżeli termin jest oznaczony w tygodniach, miesiącach lub latach, koniec terminu przypada na ten dzień tygodnia lub miesiąca, który odpowiada początkowi terminu; jeżeli w danym miesiącu nie ma takiego dnia, koniec terminu przypada na ostatni dzień tego miesiąca.
§ 3.
Jeżeli koniec terminu przypada na dzień uznany przez ustawę za dzień wolny od pracy lub na sobotę, czynność można wykonać następnego dnia, który nie jest dniem wolnym od pracy ani sobotą.”

źródło: https://www.lexlege.pl/kpk/art-123/


Przechodząc do realiów przedmiotowej sprawy – oskarżony N. G. w dniu 13 lipca 2012 roku mógł jeszcze odebrać korespondencję z placówki pocztowej, zatem nie można było tego dnia ( w godzinach urzędowania poczty) prowadzić rozprawy zaocznej pod jego nieobecność. Jak wynika z wysłanej mu korespondencji, została ona po raz pierwszy awizowana w dniu 28 czerwca 2012 roku – zatem 7 dniowy termin do odbioru przesyłki upłynął w dniu 5 lipca 2012 roku. Dlatego prawidłowo drugi raz awizowano ją w dniu 6 lipca 2012 roku. Oznacza to, że za doręczoną można ją uznać z dniem 13 lipca 2012 roku. W tym dniu, czyli w dniu 13 lipca 2012 roku, oskarżony miał jeszcze prawo odebrać tą korespondencję z placówki pocztowej przynajmniej do upływu czasu urzędowania tej placówki. Dlatego zresztą korespondencja ta została odesłana do Sądu ( prawidłowo ) dopiero w dniu 14 lipca 2012 roku. „

źródło:
https://www.saos.org.pl/judgments/50636?fbclid=IwAR0re2ngAGULkg3mQDarQhiIZvJNEW4ymCe5dn8uC5BzVoWYO6urhNbYSzk

UWAGA PPSA INACZEJ

ETPCZW. Trybunał w Strasburgu. Nadzwyczajne środki zaskarżenia – czy trzeba je wykorzystać?

39. Wracając do okoliczności niniejszej sprawy, Trybunał zauważa, że decyzja w sprawie skarżącego stała się res iudicata na mocy wyroku Sądu Najwyższego. W takich okolicznościach odwołanie skarżącego do Sądu Najwyższego w drodze skargi o wznowienie postępowania było środkiem nadzwyczajnym. Generalnie, skarżący nie są zobowiązani do korzystania z takiego nadzwyczajnego środka w ramach zasady wyczerpania środka krajowego zgodnie z art. 35 § 1 (zobacz Kiiskinen przeciwko Finlandii (dec.), nr 26323/95, ETPCz 1999-V, i Assanidze przeciwko Gruzji [GC], nr 71503/01, § 127, ETPCz 2004–II).

źródło:
https://etpcz.ms.gov.pl/etpccontent/$N/990000000000001_I_ETPC_056134_2008_Wy_2017-01-10_001


Termin do złożenia skargi to 6 miesięcy od daty podjęcia ostatecznej, prawomocnej decyzji w sprawie, o którą chodzi. Po tym terminie skarga nie może zostać przyjęta przez Trybunał. Należy jednak wcześniej wyczerpać wszelkie dostępne w kraju środki prawne, w tym odwoławcze, żeby doprowadzić do zadośćuczynienia skutkom naruszenia konwencji. W razie nieskorzystania z jakiegoś środka odwoławczego należy wykazać, że byłby on nieskuteczny. Nie trzeba natomiast korzystać z pomocy Rzecznika Praw Obywatelskich czy też postępowań nadzwyczajnych jak wznowienie postępowania, ułaskawienie czy amnestia. „

źródło:

https://www.poznan.so.gov.pl/skarga-do-europejskiego-trybunalu-praw-czlowieka-w-strasburgu,m,mg,3,82,312

Przestępstwo urzędnicze, przedawnienie karalności. Długi termin przedawnienia tylko przy celu osiągnięcia korzyści… ?

” Jeżeli bowiem urzędnik nadużyje swoich uprawnień w celu osiągnięcia korzyści majątkowej lub osobistej (art. 231 par. 2 kodeksu karnego), to postępowanie prowadzone przeciwko niemu będzie mogło zostać umorzone z powodu przedawnienia karalności dopiero po upływie 20 lat od czasu popełnienia czynu. Przestępstwo to bowiem zagrożone jest karą od jednego roku do dziesięciu lat pozbawienia wolności. Termin przedawnienia takich czynów wynosi 15 lat i ulega on wydłużeniu o pięć lat po przedstawieniu określonej osobie zarzutów. „

źródło:
https://www.rp.pl/Urzednicy/301249996-Przedawnienie-przestepstwa-naduzycia-wladzy.html

Czwarta przesłanka – wina. Element obiektywny (szeroko rozumiana bezprawność), element subiektywny stosunek woli i świadomości. Rozważania przy zalaniu, prawo wodne.

Zgodnie z art. 29 ust. 2 prawa wodnego, na właścicielu gruntu ciąży obowiązek usunięcia przeszkód oraz zmian w odpływie wody, powodujących szkody na gruntach sąsiednich, powstałych na jego gruncie także wskutek 3 przypadku lub działania osób trzecich. Wystarczającymi przesłankami tej odpowiedzialności jest wystąpienie zmiany w stosunkach wodnych na danym gruncie, powstanie szkody na gruncie sąsiednim i zaistnienie związku przyczynowego pomiędzy tymi dwoma faktami. Zakres tej, tak szerokiej odpowiedzialności właściciela gruntu jest jednak ograniczony wyłącznie do obowiązku usunięcia przeszkód lub zmian w odpływie wód, w taki sposób, aby odpływ ten powrócił do stanu poprzedniego. Odpowiedzialność ta nie dotyczy obowiązku wypłacenia odszkodowania za szkody powstałe na gruncie sąsiednim na skutek przeszkód lub zmian w odpływie wody spowodowanych przez przypadek lub działania osób trzecich. Aby właściciela gruntu obciążał obowiązek naprawienia takiej szkody na podstawie art. 415 k.c. powinna wystąpić, oprócz trzech wcześniej wymienionych, dodatkowo czwarta przesłanka, wina właściciela.

Pojęcie winy na gruncie prawa cywilnego zawiera element obiektywny i subiektywny. Winę można przypisać podmiotowi prawa wówczas tylko gdy istnieją podstawy do negatywnej oceny jego zachowania z punktu widzenia obu tych elementów, gdy istnieje tzw. stan zarzucalności. Element obiektywny oznacza niezgodność zachowania się z obowiązującymi normami postępowania, obiektywnymi wzorcami postępowania, tj. szeroko rozumianą bezprawność. Element subiektywny dotyczy stosunku woli i świadomości działającego do swojego czynu.

W sprawie do powstania szkody w wyniku zalania budynku skarżących doszło na skutek robót ziemnych przeprowadzonych przez osoby trzecie, które były inwestorem budowy rurociągu przebiegającego również przez grunt pozwanej. Pozwana nabyła ten grunt po okresie około 10 lat od momentu, w którym doszło do realizacji tej inwestycji. Osoby realizujące tę inwestycję z przyczyn oczywistych nie działały z „umocowania” pozwanej. Pozwana o przyczynie zalewania nieruchomości skarżących mogła dowiedzieć się najwcześniej po wydaniu nieprawomocnej decyzji przez Urząd Miejski w B. z dnia 22 listopada 2011 r. (na skutek jej zaskarżenia postępowanie administracyjne umorzono), z której treści, opartej na kolejnej opinii biegłego, wynikało, że również na gruncie pozwanej znajduje się fragment zasypanego rowu kanalizacji deszczowej i na skutek działań właścicieli sąsiednich nieruchomości, doszło do zmniejszenia przepustowości 4 rurociągu na gruncie pozwanej. W związku z tym trafne jest stanowisko Sądu Okręgowego dotyczące odmowy zastosowania art. 415 k.c. ze względu na brak przesłanki winy pozwanej. Brak działań pozwanej przed dniem 22 listopada 2011 r., zmierzających do usunięcia przeszkód oraz zmian w odpływie wody, powstałych na jej gruncie nie usprawiedliwia, wbrew odmiennemu stanowisku skarżących, „stanu zarzucalności” równoznacznego z winą w rozumieniu prawa cywilnego. Skoro zaś po tej dacie, podług wiążących Sąd Najwyższy ustaleń faktycznych, nie doszło do ponownego zalania nieruchomości pozwanej, to skarga kasacyjna okazała się bezzasadna, i jako taka podlegała oddaleniu (art. 39814 k.p.c.). h

źródło:
http://www.sn.pl/sites/orzecznictwo/orzeczenia3/iv%20csk%20237-16-1.pdf

Samowola budowlana kto odpowiada (inwestor/ właściciel/ zarządca nieruchomości), kogo pozwać za samowolę budowlaną.

” powinny być najpierw kierowane do inwestora, następnie do właściciela nieruchomości, a dopiero na końcu do zarządcy nieruchomości”

Zalecenie to nie ma jednak charakteru bezwzględnego i za każdym razem musi być rozważone względem specyfiki konkretnej sprawy. Organy administracji publicznej powinny oceniać, czy efektywne jest kierowanie określonego nakazu zgodnie z ogólną sugestią ustawodawcy, czy może w danej sprawie właściwsze byłoby skierowanie decyzji od razu do właściciela nieruchomości lub do jej zarządcy z pominięciem inwestora.”

” Na zakończenie Sąd podkreślił, że rozpoznając ponownie sprawę należy rozważyć, który z podmiotów wymienionych w art. 52 pr. bud. powinien być adresatem nakazu doprowadzenia obiektu do stanu poprzedniego biorąc pod uwagę to, kto faktycznie włada przedmiotową nieruchomością. Ustalenie władztwa jest bowiem niezbędne dla zapewnienia efektywnej realizacji decyzji.

Sygnatura akt: II SA/Po 538/14″



źródło:
https://www.prawo.pl/biznes/wsa-za-samowole-w-pierwszej-kolejnosci-odpowiada-inwestor-dopiero-pozniej-wlasciciel-nieruchomosci,289973.html