chodzi o pożyczanie pieniędzy
opiszę jak to wygląda od strony pożyczkobiorcy:
Pan pożyczkobiorca (PB) wymyślił świetny pomysł na biznes. Chce kupić jakiś towar ale nie ma na niego pieniędzy. Z jakiegoś powodu nie chce lub nie może pożyczyć tych środków od rodziny/znajomych/z banku. Co robi?
Robi następującą rzecz: rejestruje się w serwisie pożyczek społecznościowych.
1. Wprowadza swoje dane łącznie z numerem dowodu osobistego adresem i innymi tego typu sprawami.
2. Przeprowadza weryfikacje – między innymi: miejsca zamieszkania, zatrudnienia, weryfikację w rejestrach kredytowych. Niektóre z tych weryfikacji są obowiązkowe. Często występuje zależność, że im więcej weryfikacji, tym większa będzie możliwość uzyskania pożyczki tańszej. Stąd warto zoptymalizować liczbę weryfikacji.
Weryfikacje nie są darmowe, kosztują kilka złotych każda, przy niektórych z nich obowiązkowe jest odnawianie ich co kilka miesięcy. To też da się jednak zoptymalizować. Koszty o których mowa, można zmniejszyć podając przy rejestracji kody promocyjne. Podaje w tym miejscu 2 przykładowe kody: kod do kokos: 4bd940846021f, kod do zakra: a14b2688.
Już się zaczęło magiczne słowo koszty (sformułowanie „magiczne słowo” zostało zapożyczone z następującej audycji dźwiękowej: http://www.youtube.com/watch?v=F9G-gCScmRM&feature=related).
Ile to wszystko kosztuje? Jako użytkownik serwisu kokos o kosztach weryfikacji zapominam, podczas rejestracji podałem kod promocyjny, dzięki któremu przez prawie rok użytkowania i kilka pożyczek do tej pory za weryfikacje zapłaciłem tylko kilka może kilkanaście złotych. Płatności za weryfikację dokonuję punktami zgromadzonymi na subkoncie. Brzmi skomplikowanie i zawile w praktyce jest jednak banalnie proste.