Praktyka pokazuje, że na 100 osób, które straciły pieniądze, tylko 10 wezwie towarzystwo do zapłaty, a zaledwie dwie pójdą z tym do sądu

9 Mar 2016 Autor adm

Jak do tej pory do pozwu przyłączyły się 74 osoby. W poprzednim pozwie, który dotyczy zwrotu już pobranych opłat likwidacyjnych, bierze udział 280 osób, a wartość sporu sięga 3,2 mln zł. Teraz pozywający muszą czekać na wyznaczenie pierwszego terminu rozprawy. A to może potrwać. W przypadku pozwu grupowego przeciwko Axa pierwsza rozprawa odbyła się dopiero 2 lata po przyjęciu pozwu.

Do tej pory tylko jeden pozew grupowy ws. polisolokat zakończył się pełnym sukcesem (przeciwko Aegonowi), a z trwających spraw najbliżej rozstrzygnięcia jest sprawa przeciwko Generali. – Towarzystwo robi wszystko, aby przedłużyć postępowanie, ale spodziewamy się wyroku I instancji jeszcze w tym roku – mówi Lengiewicz.

W przypadku Skandii kancelaria otrzymała już kilka pism procesowych, liczących w sumie ponad 300 stron, nie licząc załączników. – Ubezpieczycielom opłaca się zwlekać i walczyć w sądzie. Praktyka pokazuje, że na 100 osób, które straciły pieniądze, tylko 10 wezwie towarzystwo do zapłaty, a zaledwie dwie pójdą z tym do sądu – przekonuje Lengiewicz.

Przykład Aegonu, który przyznał się do błędu, i oddał klientom wszystkie pieniądze, nie znajduje naśladowców. I to pomimo tego, że klienci w znakomitej większości wygrywają sprawy w sądach.

źródło: http://biznes.onet.pl/wiadomosci/finanse/drugi-pozew-zbiorowy-ws-polisolokat-przeciwko-skandii/fmhfx8

Skomentuj to!

--> podobne wpisy

czy wiesz że (F5 = odśwież)