BMW e39 co się psuje na przykładzie 528i (z roku 1998, benzyna, manual)

Pojazd kupiony przy przebiegu około 160.000  (bardzo możliwe, że rzeczywistego) do przebiegu około 220.000-250.000 nie psuło się chyba nic. A później +- chronologicznie:

  • obudowa termostatu – jest plastikowa, pękła – tu przyznaję bez bicia nie bez mojej winy, wyświetlało komunikat, że jest mało płynu chłodniczego. Trochę za długo tak pojeździłem. Objawy: gotuje się płyn chłodniczy, zmniejszono temperaturę nadmuchem ciepłego powietrza, naprawiono.
  • Trochę później: wiązka przewodów w klapie bagażnika.
  • Mechanizm wycieraczek, objawy: wycieraczki zostają unieruchomione w „połowie szyby”. Najpierw wymiana cięgna, później wymiana całego mechanizmu. I tak z 2 razy, za drugim też z wymianą silniczka. Cięgno nowe, mechanizm używany, silniczek używany.
  • Mechanizm otwierania elektrycznych szyb tylnych – obu. Zostało tak na dobre nie ruszane.
  • Klamka kierowcy – urwana – amatorszczyzna „otwieracza” !?
  • Czujnik położenia wału ewentualnie czujnik położenia wałka rozrządu. Objawy: pojazd gaśnie podczas jazdy. Po kilku godzinach dawało się go odpalić na krótki czas na nowo (przejechanie kilku km). Wymienione chyba zostały oba. Nie za ciekawy ogólnie temat od strony bezpieczeństwa. Tu nie poleca się chyba też zamienników. Możliwe, że któryś z czujników padł na skutek ponownego rozszczelnienia obudowy termostatu.
  • Moduł LCM, znajduje się gdzieś w okolicach schowka. Objawy: nie było słychać „tykania” kierunków”, nie świeciło się światło wstecznego. Wymiana na używany, kodowanie. Nie za bardzo udane bo po tej akcji na liczniku zapaliła się czerwona kropka. Widocznie przebieg zapisany w kilku miejscach nie jest taki sam.
  • Pomiędzy 250.000 a 300.000 pompka sprzęgła albo wysprzęglik – coś z tych tematów. Objawy – w zimie trzeba było poczekać z 10 minut aż nagrzał się samochód zanim można było wrzucać biegi (nie wchodziły)
  • Termostat. Objawy gotowanie się płynu. A było to latem. Obniżono temperaturę nadmuchem ciepłego powietrza, naprawiono. Wyciek z węża pod pojemnikiem na płyn do wspomagania.
  • Silnik uszczelka (ale nie uszczelka pod głowicą)
  • Przy przebiegu ponad 320.000 sprzęgło, pompka sprzęgła. Objawy, pedał sprzęgła nie wracał do standardowego położenia, zostawał w połowie.
  • Filtry, olej, klocki, tarcze, zawieszenie, amortyzatory. Olej co około 10.000 – 30.000, inne niż olejowy filtry może dwa razy, klocki może 4-5 razy, tarcze 1 przód na pewno – tył – możliwe, zawieszenie głównie przód 3-4 razy (zamienniki), amortyzatory raz tył ze sprężynami, raz przód (zamienniki). Szczotki alternatora 1- max 2 razy. Pasek klinowy 1- max 2 razy. Akumulator 2 razy. Olej skrzyni 2 razy.

Inne mankamenty – czasem zamiast 3ego biegu wchodzi 5y. Na liczniku znikające piksele, tak samo na wyświetlaczu radia/ komputera. Rdza (na masce, na drzwiach, na klapie bagażnika).

Dziurawa czasem grzechocząca osłona tarcz hamulcowych.

Osłona silnika j.w.

Przebieg w dniu pisania posta: około 320.000 km. Czyli w sumie eksploatacja około 160.000 km przez około 9 lat. Pojazd nie garażowany, bardzo mało eksloatowany zimą. (Prawie wcale).

Dygresja rozwalenia zderzaka przedniego najechaniem na krawężnik – kilkukrotne w tym czasie może oznaczać też uszkodzenie plastikowych wlotów chłodzących tarcze hamulcowe i skutkować piszczeniem.

Dygresja: od kilku lat zamontowany magnetyzer paliwa :).

Podsumowując bardzo mało było robione przy samym silniku i ogólnie pod maską. Nigdy tematy typu przepływomierz, sonda lambda, rozrusznik, czujnik abs, zamiast paska rozrządu jest łańcuch – nie ruszano, pompa wody – nie ruszano, wentylator chłodnicy, czujniki temperatury – nie ruszano).

 

 

 

Updated: 3 czerwca 2015 — 18:26

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *