Buffett i wartość

„Co skłoniło Buffetta i skąd przeczuwał, że akcje Coca-Coli są niedowartościowane? On sam przekonywał, że kluczem jest to, że inwestuje tylko w takie podmioty, które rozumie i zna.

Ale znacznie głębszą analizę tej strategii pokazał Mohnish Pabrai. Przypomina on, że Buffett był właściwie uzależniony od cukru i długo pił wyłącznie Pepsi Colę. Długo, aż do momentu wprowadzenia Cherry Coke.

Pabrai przypomina, że Buffett miał zwyczaj liczenia – jeszcze w czasach szkolnych – wyrzucanych nakrętek po napojach. Nakrętki po Coca-Coli stanowiły ponad 80 proc. wszystkich, jakie zliczał.

Ponad 80 proc. wynosiła też marża brutto, którą Buffett mógł wyczytać z raportów rocznych Coca-Coli. Niezwykłe było to, że przez lata sprzedaż Coca-Coli rosła z roku na rok, niezależnie od wydarzeń – obu Wojen Światowych, Wielkiego Kryzysu, wojny w Wietnamie czy Zimnej Wojny. Tej passy nie przerwało też wycofanie produktów Coca-Coli z Indii w latach 70. zeszłego stulecia.

Buffett miał też ponoć razem ze wspólnikiem – Charliem Mungerem – szacować, ile by kosztowało, by w ciągu kilku lat sklonować markę równie silną co Coca-Cola. Rezultatem tych przemyśleń był wniosek, że nie da się tego zrobić, nawet mając najlepszy zespół specjalistów od marketingu i astronomiczną kwotę 100 mld dol. A kapitalizacja Coca-Coli wynosiła wówczas mniej niż 20 mld dol.”

źródło: http://www.biztok.pl/akademia-biznesu/cocacola-ma-klopoty-koniec-hossy-na-akcjach-na-ktorych-warren-buffett-zrobil-interes-zycia_a18314

Updated: 1 listopada 2014 — 18:15

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *