Słuchanie jej jako świadka, a potem jako podejrzanego byłoby błędem w sztuce – ocenił

Zdaniem innego śledczego fakt, iż wciąż nie przesłuchano żony Marcina P. świadczy o zamiarze postawienia jej zarzutów. – Słuchanie jej jako świadka, a potem jako podejrzanego byłoby błędem w sztuce – ocenił. Dodał, że brak działań wobec kobiety świadczyć też może o braku mocnych dowodów.

źródło:

http://wiadomosci.onet.pl/amber-gold,5265344,temat.html

 

Updated: 2 października 2012 — 09:17

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *